diagnostyka karmy

Diagnostyka karmy

Wiele się mówi o karmie. Zazwyczaj w kontekście przyczyny kłopotów. Warto jednak pamiętać, że karma to po prostu prawo przyczyny i skutku. Inaczej mówiąc jeśli zasiejesz marchewkę, nie spodziewaj się, że zbierzesz arbuzy. Jeśli więc przyjmiemy, że życie jest drogą, to karma będzie ścieżkami jakie przeszliśmy w przeszłych życiach, drogą jaką obecnie idziemy, bagażem, który z sobą wzięliśmy i środkiem transportu jaki wybrała sobie nasza dusza. Prawo Karmy uczy nas, że każda akcja rodzi reakcje, a my znaleźliśmy się w tej, a nie innej sytuacji z powodu wyborów przede wszystkim w obecnym, ale także przeszłych życiach.
Takie spojrzenie na karmę daje siłę i nadzieje, ponieważ pokazuje, że zmiana postrzegania, myślenia i postępowania może odmienić nasz los na lepsze.  

Diagnostyka karmy jest po to, aby określić co nas doprowadziło do sytuacji w której czujemy się nieszczęśliwi. Ma za zadanie zbadać przyczyn naszych niepowodzeń. Czasami sięgają one do przeszłych wcieleń, czasami wynikają z naszego dzieciństwa, a czasami z obecnych schematów myślowych.
Diagnostyka ma na celu nie tylko zbadać drogę jaką przeszliśmy, ale także bagaż jaki niesiemy. Części z niego można będzie się pozbyć.

Prostym przykładem może być osoba z dużymi problemami sferze finansowej, wciąż trafiająca na złodziei, oszustów, czy krętaczy. Ktoś taki często zadaje sobie pytanie:  dlaczego ja? Czy ktoś mnie przeklął? Przyczyną takiego stanu rzeczy, mogą być obciążenia karmiczne.
Można by w takim momencie pomyśleć, ach! Zapewne byłem w poprzednim wcieleniu złodziejem, lub oszustem i dlatego tak się dzieje.
To bardzo mylne podejście do tematu karmy. Karma nie jest taka prosta, ani jej spłacanie również.
W takich przypadkach dosyć często po prostu właśnie odrabiasz lekcję ze spostrzegawczości, nadmiernej ufności, braku asertywności, czy naiwności.
Być może kolejne wcielenie uczysz się tego, że zasługujesz na godne życie, zasługujesz na dostatek i zasługujesz na to żeby …nie być osłem.

Diagnostyka karmy właśnie takim osobą jest najbardziej potrzebna. One muszą nauczyć się, że są tak samo wartościowe jak bogacz, znana osoba, czy myśliciel. Tak samo zasługują na szacunek innych i przede wszystkim na swój własny szacunek.

Często spotykam się z pytaniem; dlaczego nie powodzi mi się w życiu. Inni mają rodziny, pieniądze odnoszą sukcesy, a mnie jak zaczyna się układać, to albo się rozchoruję, albo zakład pracy zamkną, albo samochód mi się zepsuje.
Najczęściej przyczyny bywają prozaiczne. Ot – takie jest życie.
Ale bywa i tak, że rzeczywiście, to co dzieje się obecnie, ma swoje korzenie w przeszłości. Czasem w bardzo dalekiej przeszłości.
Przyczyna może sięgać nie tylko do wyborów obecnego życia, ale również do przeszłych wcieleń.